Windows 10 AllVersion

Aktywacja

Faktem jest, że sztywne rozwiązanie, w postaci jednorazowej edycji rejestru przestało działać i nie powstała żadna nowa alternatywa, która działałaby trwale, bez degradacji funkcjonalności. Nie udało się złamać algorytmu aktywacji Windows i Office, komunikacja jest szyfrowana, udało się jedynie „wmówić” oprogramowaniu, że jest aktywowane. Dlatego też piraci zaczęli szukać innego podejścia. W ten sposób powstała aplikacja KMS Micro, będąca rozwiązaniem tymczasowym, przed opracowaniem trwałego aktywatora. Mimo drastycznie odmiennej technologii, w programie KMS Micro można odkryć tę samą zuchwałość, jaką odznacza się programik SNATCHIT.

Duży czerwony przycisk

KMS Micro udaje firmowy serwer zarządzania kluczami i zmienia systemowe ustawienia sieci, by polecenie aktywacji produktu wyglądało na wysłane przez sieć. Ale jak to robi! Mimo, że interfejs graficzny to (jakże crackerski) jeden wielki czerwony przycisk, pod spodem dzieje się znacznie więcej ciekawych rzeczy. Cały aktywator zajmuje około dwustu megabajtów. Podejrzane, prawda? Analiza nazw plików pozwala zrozumieć, skąd taki rozmiar. W pakiecie z KMS Micro znajduje się środowisko QEMU oraz tajemniczy „ROM”, będący sercem cracka. Owe pliki sumują się na tak duży rozmiar. Uruchomienie aktywatora nagle pożera około gigabajta pamięci operacyjnej. Aby zrozumieć powód, należy nieco zmodyfikować proces i wyjść poza wielki czerwony przycisk. Dzięki temu możemy zobaczyć uruchamiające się QEMU, bowiem big red button uruchamia je w trybie bezokienkowym. A po co to QEMU? Aby załadować… agresywnie wersję systemu Windows 10 z uruchomionym serwerem KMS!

 To on wysyła polecenia aktywacji dla pakietu Office,.Windows 10